Przejdź do głównej zawartości

Pachnące placuszki z kaszy jaglanej z miodem i cynamonem – pyszny pomysł na zdrowy obiad, podwieczorek lub deser dla dorosłych i dzieci (nawet od 12 miesiąca życia!)


Pachnące placuszki z kaszy jaglanej z miodem i cynamonem to świetny pomysł na jaglany obiad, deser czy podwieczorek dla dzieci i dorosłych. Są bardzo proste w przygotowaniu i można je serwować na wiele sposobów – z jogurtem, serkiem, dżemem, owocami lub innymi ulubionymi dodatkami, które królują w domowym menu.  Ze względu na dodatek miodu można je serwować dzieciom od 12 miesiąca życia. Placuszki świetnie nadają się także dla dorosłych smakoszy, wystarczy dodać do nich nieco więcej miodu, ewentualnie podsmażyć na większej ilości tłuszczu oraz serwować z takimi dodatkami jak orzechy, migdały czy cukier waniliowy.

Składniki na ok 6 - 7 szt.
4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
1 jajko
3 - 4 łyżki pełnoziarnistej kaszki jaglanej Holle
1 łyżka oleju kokosowego ( lub innego dowolnego) 
1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)
Pół płaskiej łyżeczki cynamonu

Olej kokosowy do delikatnego podsmażenia (lub inny dowolny)

Przygotowanie:
Ugotować kaszę jaglaną wg wskazań i nieco ostudzić w misce. Dodać jajko oraz resztę składników, przyprawić cynamonem i delikatnie wymieszać. Nakładać łyżką na rozgrzaną patelnię z niewielka ilością tłuszczu. Smażyć na małym ogniu kilka minut do zarumienienia. Gotowe! Smacznego!

Porada: używając oleju kokosowego należy go delikatnie podgrzać aby osiągnął ciekłą konsystencję i dopiero wtedy połączyć go z innymi składnikami. Olej kokosowy można zastąpić innym dowolnym. Placuszki można przygotować na dobrej teflonowej patelni bez dodatku tłuszczu lub delikatnie ją natłuszczając za pomocą pędzelka. Placuszki w wersji dla dorosłych podsmażyć na większej ilości tłuszczu i bardziej przyprawić, będą bardziej chrupiące i wyraziste w smaku.

Smacznego! Więcej o diecie maluchów na Holle.pl 


Popularne posty z tego bloga

Jak prać, żeby naprawdę wyprać? O czystości, zapachu, miękkości i małych przyjemnościach ukrytych w tkaninach

Nie ma drugiej takiej czynności domowej, którą wykonujemy równie często, a która równie często nie daje nam pełnej satysfakcji. Pranie – choć robimy je rutynowo – potrafi rozczarować. Ubrania są niby czyste, a jednak pozostał na nich dziwny zapach. Ręczniki wyglądają jak nowe, ale szorstkość odbiera im cały komfort użytkowy. Pościel pachnie… przez kilka godzin. A zasłony? Zbierają kurz i tracą świeżość już po pierwszym tygodniu. I wtedy pojawia się pytanie: co robię nie tak? Nie chodzi o to, że nie potrafimy prać. Chodzi raczej o to, że w dzisiejszym świecie pranie to coś więcej niż usuwanie brudu. To sposób na to, żeby tkaniny, które nas otaczają – nosimy je, śpimy w nich, siadamy na nich – były naprawdę przyjemne. Miękkie, świeże, pachnące. Takie, które otulają nie tylko ciało, ale i zmysły. Takie, które po prostu się czuje. Pranie, które nie pachnie? Znamy to za dobrze Znasz to uczucie, kiedy otwierasz pralkę i… czujesz niewiele? Pranie jest czyste, ale nie pachnie. A może c...

Zapach domu ma znaczenie

  Wyobraź sobie dom, który nie tylko cieszy oko pięknie zaaranżowanymi wnętrzami, ale też wita Cię zapachem — subtelną ścieżką prowadzącą przez kolejne pomieszczenia niczym niewidzialny przewodnik. Już od progu czujesz rześką świeżość, w salonie otula Cię miękkie, ciepłe tło, a w sypialni zapach koi zmysły i uspokaja oddech. To nie przypadek — to świadoma aranżacja zapachu, nowy wymiar projektowania wnętrz, w którym woń staje się równie istotna jak światło, kolor czy faktura. Zapach nie tylko buduje atmosferę — on opowiada historię domu i jego mieszkańców.   Scent design — skąd się wzięła idea scenariusza zapachowego? Koncepcja aranżacji zapachu w przestrzeni — znana dziś jako scent design , olfactory branding czy scent styling — wywodzi się z praktyk stosowanych pierwotnie w hotelarstwie, luksusowym retailu i przestrzeniach wellness. To tam zaczęto świadomie projektować ścieżki zapachowe, które miały nie tylko uprzyjemniać pobyt, ale też budować emocjonalne połączen...

Jak wcisnąć przycisk „start” o świcie i rozpocząć dzień z energią - Poranne rytuały energetyczne

  Poranek. Dla wielu z nas to najtrudniejsza pora dnia. Budzik wyrywa ze snu, czeka lista obowiązków, a w głowie zamiast planu działania — mgła. Nie ma czasu na długie medytacje, sesje jogi czy kontemplowanie wschodu słońca. Trzeba szybko zebrać się w całość, ogarnąć dom, dzieci, siebie i ruszyć w świat. Dlatego warto postawić na proste, nowoczesne rytuały energetyczne, które nie zajmują więcej niż kilka minut, a mają realną moc pobudzenia ciała i umysłu. Kluczem jest zapach, bo działa szybciej niż kofeina i potrafi od razu „wcisnąć przycisk start” w naszym mózgu.   Prysznic, który naprawdę budzi   Nie ma lepszego sposobu na rozpoczęcie dnia niż prysznic. Ale zamiast traktować go jak rutynę, spróbujmy zobaczyć w nim rytuał energetyczny . Już w kulturach Orientu poranne obmywanie ciała miało znaczenie – w łaźniach Hammam używano aromatycznych olejków cytrusowych i przyprawowych, które oczyszczały i dodawały wigoru. Dziś możemy sięgnąć po żele pod prysznic w podob...